Dzisiaj byliśmy, tradycyjnie już, w Lublinie na Festiwalu Nauki.
Wzięliśmy udział w warsztatach bębniarskich, pokazach chemicznych, warsztatach z ewolucji języka. Na doświadczeniach z zakresu fizyki wysokich napięć zapoznaliśmy się, między innymi, ze zjawiskiem powstawania piorunów i zachowaniem bezpieczeństwa w trakcie burzy.
Było nie tylko wybuchowo, ale i romantycznie, np. na koncercie „Szkoda, że niepogoda - czyli o czym mówią piosenki?” Obejrzeliśmy zabytki świata w małej skali w formie puzzli przestrzennych. Poczuliśmy się również jak prawdziwi naukowcy, ponieważ mogliśmy dotknąć, zobaczyć i przetestować prawa rządzące naszym światem, gdy samodzielnie wykonywaliśmy ciekawe doświadczenia, zaskakujące pięknymi barwami i zwrotami akcji.
Niesamowite, ale zobaczyliśmy, na żywo, naszą najbliższą gwiazdę jak nigdy dotąd, obserwując jej detale. Wszystko dzięki teleskopom i przyrządom astronomicznym!
To były ciekawe lekcje! Było warto!